Home
Top Artistes
Top Paroles
Ajouter Paroles
Contact
menu
search
Contactez-nous
Artiste:
Abusiveness
Titre:
Kontyna
Assurez-vous que les corrections sont tout à fait exactes
S'il vous plaît, les mettez en évidence en quelque sorte!
Vous pouvez, par exemple, écrire
INCORRECT: avant la mauvaise ligne
CORRECT: avant la correspondant ligne correcte
Autrement, nous ne pouvons les corriger pas! Merci pour votre aide.
Tęsknoty mej źródło nieustannie płynie, Jej zew niespokojny słyszę jakby w dali; Co rozniecona przed czasem ocali, Pieśnią zostawię w prastarej Kontynie; Z potęgą niebios, z mocą tej ziemi Nieznany głos gna od stuleci; Gdy zmierzchu całun purpurą okrywa Mój wzrok. I wspomnień iskrę nieci; Z nocą nadchodząc, z ciszą przestrzeni Ich oddechu miesza się z lasu oddechem; I słucham sam jak mrok porywa Promień tych dźwięków niesiony echem. Za blaskiem słońca i gwiazd nieznanych, Pozostających za kresem szlaków; Z dumnych okrzykiem w ostatni bój rusza I szuka dawnych płomiennych znaków; Roznosząc wici z krwi zapomnianych, Od wieków błyskawic drogą daleką; Wciąż nienawiścią rozpala ma duszą, Ten święty ogień oddając wiekom.