Home
Top Artistes
Top Paroles
Ajouter Paroles
Contact
menu
search
Contactez-nous
Artiste:
Jose Luis Rodriguez
Titre:
Desiderata
Assurez-vous que les corrections sont tout à fait exactes
S'il vous plaît, les mettez en évidence en quelque sorte!
Vous pouvez, par exemple, écrire
INCORRECT: avant la mauvaise ligne
CORRECT: avant la correspondant ligne correcte
Autrement, nous ne pouvons les corriger pas! Merci pour votre aide.
Jak robisz swoje 10 lat sensu wciąż nie ma, wspieram cię Bo wiem, że nie zawsze sukces przychodzi, gdy starasz się Czasem ten co siedział cicho i poprawiał grzywkę Wspina się wyżej, potem głośno krzyczy: jebać się! Jest większy, twardszy, ale przez to skurwiel nie docenia cię Nie przeszedł tego co ty, wiec przegranej nie spodziewa się Nie docenia tego co ma, wiec nic nie ma Nie masz nic do stracenia jak on opcji by rozjebać cie Zbieraj się, bo złapie cię za fraki i odmulę, brachu Robisz rap, nie musi cię kochać każdy lachon Za Twój wyraz twarzy i nieufny wzrok wielu pieprzy cię Jestem z tobą przecież sam nie czuje się lepszy Mnie nie kocha każdy rapu psychofan, ale wiedzą że się nie wycofam Wiedzą, że moja gra wymaga ofiar Jeśli okazują ci pogardę zajeb na nich focha Trzymaj gardę i nienawidź wtedy świat Cie pokocha Raz żyjemy na tym świecie ziom, wiec weź los w łapy Dwa razy popełniamy błąd pierwszy i ostatni Trzy oddechy zanim złapię pion, zanim będę martwy I w cztery strony moje prochy rzucą wiatry... Raz żyjemy na tym świecie ziom, wiec weź los w łapy Dwa razy popełniamy błąd pierwszy i ostatni Trzy oddechy zanim złapię pion, zanim będę martwy I w cztery strony moje prochy rzucą wiatry... W szkole dziewczyny oglądały się za Tobą ziom A teraz ta jedyna robi w bani pierdolony sztorm Kochasz ją, z przyzwyczajenia wciąż przyciągasz ją I coraz częściej wątpisz w to ze z nią zbudujesz własny dom Błąd, kiedyś byliście opór zakochani Mogłeś komplementy prawic dniami i nocami Nawijałeś jakieś bzdury przez komórę To nie problem miłości, przecież bólu też nie czujesz już w ogóle Już nie czujesz nic, ona wciąż wpierdala do pieca Musisz twardy być, taka jest natura kobieca, zła... Ta sama myśl jest obecna jak w pierwszej zwrocie To co dajesz wraca więc daj 100% choć ten jeden... Raz żyjemy na tym świecie ziom, wiec weź los w łapy Dwa razy popełniamy błąd pierwszy i ostatni Trzy oddechy zanim złapię pion, zanim będę martwy I w cztery strony moje prochy rzucą wiatry... Raz żyjemy na tym świecie ziom, wiec weź los w łapy Dwa razy popełniamy błąd pierwszy i ostatni Trzy oddechy zanim złapię pion, zanim będę martwy I w cztery strony moje prochy rzucą wiatry... Flint, stary dobry Flint, ale czy stary dobry Pezet? To są nowe czasy, więc Flint mam dla Ciebie desideratę, sprawdź to... Teraz o pieniądzach, bo to ulubiony Polaków temat tabu jest Gorzej stoi tylko seks, a jedno i drugie by chcieli mieć A rząd to dno, to ulubiona Polaków treść A obok jest to za co jesz, gdzie pracujesz i ile płacisz vatu też Chłopaku wiedz, jeśli idziesz stąd skąd pochodzę ja Nie czeka cię po drodze jacht, raczej kilka chudych lat I dużych strat, i będą mówić ci jak bierzesz za to hajs To tracisz autentyczność i swój gubisz wstyd Nie uwierz im, zarobi na tobie nie jeden skurwysyn Wódka lubi dym, uważaj na głupie dupy i kluby nim zgubisz się w tym, bo Łatwiej wydać niż zarobić flotę, polskie złote nie są niczym złym Lecz nie rób tego tylko po to i Idź, bierz co swoje, choć będziesz zarywał noce, a Wciąż będziesz słyszał "ziom, ale masz łatwą robotę" Ci co są z tobą, gdy masz hajs, nie są z tobą wcale I z fartem bo nie liczy się tu tylko talent Dzięki, jeszcze... Raz żyjemy na tym świecie ziom, wiec weź los w łapy Dwa razy popełniamy błąd pierwszy i ostatni Trzy oddechy zanim złapię pion, zanim będę martwy I w cztery strony moje prochy rzucą wiatry... Raz żyjemy na tym świecie ziom, wiec weź los w łapy Dwa razy popełniamy błąd pierwszy i ostatni Trzy oddechy zanim złapię pion, zanim będę martwy I w cztery strony moje prochy rzucą ...