Home
Top Artistes
Top Paroles
Ajouter Paroles
Contact
menu
search
Contactez-nous
Artiste:
Edyta Gorniak
Titre:
Szyby
Assurez-vous que les corrections sont tout à fait exactes
S'il vous plaît, les mettez en évidence en quelque sorte!
Vous pouvez, par exemple, écrire
INCORRECT: avant la mauvaise ligne
CORRECT: avant la correspondant ligne correcte
Autrement, nous ne pouvons les corriger pas! Merci pour votre aide.
Szyby Pytaja wszyscy, skad jestes i co robisz To im wystarczy, ze imie jakies masz Nie próbuj opowiadac im o sobie Bo zamiast Ciebie oni widza twarz Myslalam, ze nie ma na co czekac Czas szybko mija, a zycie jedno jest To nie byl latwy gest, mówili, ze uciekam Z biletem w dloni, w jedna strone rejs Co dzien ta sama zabawa sie zaczyna I przypomina dziecinne Twoje sny Chcesz rozbic tafle szkla, a ona sie ugina I tam sa wszyscy, a na przeciw - Ty. Chcesz rozbic tafle szkla, a ona sie ugina I tam sa wszyscy, a na przeciw - Ty. Zostala sama, wiec pisze dlugie listy Pieniedzy nie mam, zbyt malo jeszcze wiem Poznaje duzo slów, rozumiem prawie wszytko A swiat wyglada, jakby byl za szklem Codziennie rano przez brudne patrzac okno Próbuje wierzyc, ze przetrze sie ta mgla Ze bede mogla znów naprawd? czego? dotknac?? I cud sie stanie - zniknie tafla szkla Co dzien ta sama zabawa sie zaczyna I przypomina dziecinne Twoje sny Chcesz rozbic tafle szkla, a ona sie ugina I tam sa wszyscy, a na przeciw - Ty. Chcesz rozbic tafle szkla, a ona sie ugina I tam sa wszyscy, a na przeciw - Ty. Music: Janusz Stoklosa Lyrics: Agata Miklaszewska Maryna Miklaszewska